sobota, 29 grudnia 2012

Rozmowa


(...)
Ściana przed nimi zajaśniała jeszcze bardziej, a wszystkie pozostałe płaszczyzny stały się ciemnofioletowe. Florencja i Cardiff instynktownie przysunęli się do jaśniejszej części. Na ścianie pojawił się tekst:

TAK BYŁO. TAKI BYŁ MÓJ POCZĄTEK:

Uczynili też pektorał, wykonany przez biegłych tkaczy w ten sam sposób jak efod ze złota, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i z kręconego bisioru.
Pektorał był kwadratowy, a długość jego i szerokość wynosiły jedną piędź. Był on podwójnie złożony.
Umieścili na nim cztery rzędy drogich kamieni; w pierwszym rzędzie rubin, topaz i szmaragd; w drugim rzędzie granat, szafir i beryl; w trzecim rzędzie opal, agat, AMETYST; wreszcie w czwartym rzędzie chryzolit, onyks i jaspis. Były osadzone w oprawach ze złota w odpowiednich rzędach.
Kamienie te otrzymały imiona dwunastu synów Izraela; było ich dwanaście według ich imion; były ryte na wzór pieczęci, każdy z własnym imieniem według dwunastu pokoleń.

Po zakończeniu cytatu znów pojawiły się wielkie litery:

NIE BYŁEM JEDEN, LECZ Z INNYMI
LUDZIE, KTÓRZY NAS WYKONALI WIEDZIELI, ŻE TAK POSTĄPIĆ MUSZĄ
IMIONA SPEŁNIŁY SWOJE ZADANIE
NIEKTÓRZY Z NAS ZOSTALI WEZWANI PONOWNIE
WRAZ Z NOWYMI

Tekst zniknął, a pojawiły się słowa zapowiadające drugi cytat.

TAK BĘDZIE:

Nowe Jeruzalem

A warstwy fundamentu pod murem Miasta zdobne są wszelakim drogim kamieniem.
Warstwa pierwsza − jaspis,
druga − szafir,
trzecia− chalcedon,
czwarta − szmaragd,
piąta − sardoniks,
szósta − krwawnik,
siódma − chryzolit,
ósma − beryl,
dziewiąta − topaz,
dziesiąta − chryzopraz,
jedenasta − hiacynt,
dwunasta − AMETYST. 

I znowu wielkie litery:

NIE BĘDZIE MIASTA BEZ FUNDAMENTU
FUNDAMENT MUSI BYĆ KOMPLETNY
TRZEBA ZEBRAĆ DWANAŚCIE WARSTW

Gdy i ten tekst zniknął, pojawiło się jedno słowo:

PYTAJCIE

Pierwszy zareagował Cardiff, który pamiętał słowa dziadka o pektorale Aarona i tekście człowieka imieniem Jan. Zapytał, czy te teksty właśnie ujrzeli. Wyświetlił się napis potwierdzający.

PIERWSZY TEKST TO ŚWIADECTWO
DRUGI TEKST TO ZAPOWIEDŹ, KTÓRĄ TRZEBA WYPEŁNIĆ

− Kto ma to zrobić? – Florencja domyślała się, jaka będzie odpowiedź, ale chciała to usłyszeć

WY Z POMOCĄ MOJĄ I WASZYCH PRZYJACIÓŁ

− Jak?

ZACHOWALIŚCIE TRZEŹWOŚĆ UMYSŁU, NIE DALIŚCIE WIARY W DOSKONAŁOŚĆ, KTÓRA JEST UŁOMNOŚCIĄ
SPÓJRZCIE , JAK DALEKO ZASZLIŚCIE
UWIERZCIE W SIEBIE
TO, CZEGO DOŚWIADCZACIE I CZEGO DOŚWIADCZYCIE, WYKRACZA POZA ZŁUDNE WYOBRAŻENIE LUDZKIEJ DOSKONAŁOŚCI
TO DOŚWIADCZENIE POŁĄCZYŁO WAS
RAZEM BĘDZIECIE ŻYĆ
RAZEM BĘDZIECIE POSZUKIWAĆ

− Gdzie mamy szukać innych kamieni, warstw?

SĄ ROZPROSZONE W JEDNYM MIEJSCU
SĄ WOKÓŁ WAS, TAK JAK BYŁEM JA
ZBUDUJCIE FUNDAMENT Z DWUNASTU WARSTW
DWUNASTA WARSTWA TO JA
POZOSTAŁE ZBIERZCIE I PRZECHOWAJCIE W DWUNASTEJ
NASTĘPNIE POŁĄCZCIE WEDŁUG KOLEJNOŚCI

− Jak je połączyć? W, którym miejscu?

DOWIECIE SIĘ, KIEDY BĘDĄ WSZYSTKIE

− A co później?

WASZYM ZADANIEM JEST ODNALEŹĆ I UŁOŻYĆ WARSTWY
RESZTA DOKONA SIĘ

− Co dokona się?

TO, CZEGO PRÓBOWANO DOKONAĆ LUDZKIM SPOSOBEM, LECZ SPOSÓB TEN NIE WYSTARCZYŁ, ABY OBNAŻYĆ NIEDOSKONAŁOŚĆ DOSKONAŁYCH
NIE WYSTARCZYŁ, ABY ICH ZATRZYMAĆ

− Więc jak ich zatrzymać?

DOWIECIE SIĘ, GDY ODBUDUJECIE FUNDAMENT

− Dlaczego nie powiesz nam teraz?

WIELE CZASU UPŁYNĘŁO, ZANIM ZROZUMIELIŚCIE MNIE I TO, CO WAM DAJĘ. A PRZECIEŻ OD DAWNA BYŁEM PRZY WAS
TO, CZEGO WAM TERAZ POWIEDZIEĆ NIE MOGĘ, JESZCZE TRUDNIEJ BĘDZIE WAM ZROZUMIEĆ
NIE JESTEŚCIE PRZYGOTOWANI
NIE WASZA TO WINA, LECZ ŚWIATA, W KTÓRYM ŻYJECIE
NIECH, WIĘC WYDARZY SIĘ TO, CO MA SIĘ WYDARZYĆ
WÓWCZAS ZROZUMIECIE, A MOJE SŁOWA OKAŻĄ SIĘ ZBĘDNE

Ściana znów zrobiła się pusta, jej blask stopniowo słabł, aż zniknął.

(...)

Fragment powieści "Dwunasta warstwa" http://www.e-bookowo.pl/proza/dwunasta-warstwa.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz